Przejdź do treści

szczecinska.design - case study portfolio

  • UX/UI Design
  • Development
  • Web
  • Motion Design
Podgląd projektu szczecinska.design - case study portfolio

Podsumowanie projektu

Wstęp

Portfolio potraktowałam jak produkt: miało szybko pokazać sposób myślenia, projekty i poziom dopracowania, bez przeładowania treścią. Wybrałam minimalistyczny kierunek, prostą nawigację i kilka charakterystycznych detali, żeby strona była spokojna, ale nie anonimowa.

Najważniejsze

Projekt w skrócie

Problem

Portfolio miało pokazać dużo projektów, materiałów i decyzji bez przytłaczania odbiorcy.

Cel

Zaprojektować i wdrożyć minimalistyczną stronę z jasnym przekazem, prostą nawigacją i detalami pokazującymi moje podejście do designu.

Efekt

Wdrożone portfolio z płynnymi przejściami, dopracowanym responsive designem i wynikami Lighthouse 100/100 w każdej kategorii.

Proces

Moodboard i inspiracje

Zaczęłam od moodboardu, żeby zawęzić kierunek wizualny przed projektowaniem layoutu. Wybrałam minimalistyczny system z mocnym kontrastem, dużym whitespace'em i detalami pixel-artowymi, bo portfolio miało być spokojne, ale nie anonimowe.

Moodboard i inspiracje do projektu portfolio

Lo-fi i architektura treści

W lo-fi skupiłam się na architekturze treści, nie na estetyce. Najpierw ustaliłam, co użytkownik powinien zobaczyć od razu, a dopiero później szukałam formy wizualnej.

Strona główna miała działać jak skrót do najważniejszych informacji: jasny nagłówek, szybkie przejścia, wybrane projekty i krótki kontekst o mnie. Dzięki temu odbiorca nie musi szukać podstawowych informacji po całym portfolio.

Case studies oparłam na powtarzalnym schemacie, żeby po przeczytaniu jednego projektu użytkownik wiedział, gdzie szukać kontekstu, decyzji i efektów w kolejnym.

Lo-fi wireframe portfolio Lo-fi wireframe portfolio

Design

Projekt high-fidelity

Wybrałam Satoshi, bo daje stronie nowoczesny, ale nie sterylny charakter. Whitespace potraktowałam jak element layoutu: duże odstępy prowadzą wzrok i dają odpocząć między kolejnymi fragmentami case studies.

Zamiast klasycznych kafelków usunęłam tła z wybranych mockupów. Projekty "leżą" bezpośrednio na stronie, więc nawet kolorowe materiały nie rozbijają minimalistycznego kierunku.

Desktop i mobile projektowałam równolegle, bo portfolio musi działać dobrze w obu kontekstach: szybkim przeglądaniu na telefonie i spokojnym czytaniu case studies na większym ekranie.

Projekt high-fidelity portfolio - widok jasny Projekt high-fidelity portfolio - widok ciemny

Identyfikacja wizualna - logo i ikona

Dwa elementy, które na pierwszy rzut oka mogą wyglądać jak detal, ale mają swoje drugie dno. W logo użyłam fontu Geist Pixel, a ikonę w stopce stworzyłam samodzielnie w Figmie. Pikselowe podejście do obu elementów ma odzwierciedlać moją naturę "pixel perfect" - dbałość o każdy detal, precyzję i świadomość skali. To mały sygnał skierowany do tych, którzy patrzą uważnie.

Logo i ikona portfolio - wersja jasna Logo i ikona portfolio - wersja ciemna

Menu zostawiłam klasyczne, ale aktywną zakładkę wyróżniłam skalą zamiast kolorem. To prosty detal, który dodaje stronie ruchu i charakteru, a jednocześnie nie konkuruje z treścią projektów.

Development

Implementacja

Implementację prowadziłam równolegle z projektowaniem. Dzięki temu szybko sprawdzałam, które decyzje działają w przeglądarce, a które dobrze wyglądają tylko w makiecie.

Astro wybrałam głównie ze względu na View Transitions. Chciałam, żeby przejścia między podstronami były płynne i wspierały charakter portfolio, bez efektu przeładowywania kolejnych widoków.

Wyzwania

Informacja bez przytłoczenia

Problemem była ilość materiałów: case studies, obrazy, filmy i teksty. Zamiast zamykać wszystko w kartach, rozdzieliłam treść dużymi odstępami i rytmem obraz-tekst, żeby strona prowadziła przez projekty bez poczucia ciężaru.

Animacje i layout

View Transitions miały wzmacniać płynność strony, a nie odciągać uwagę. Iterowałam animacje i układ między podstronami, dopóki przejścia nie zaczęły działać jak naturalna część nawigacji.

Wysuwanie menu podczas scrolla

Długie case studies potrzebowały łatwego powrotu do nawigacji. Menu chowa się przy scrollu w dół i wraca, gdy użytkownik przewija w górę, dzięki czemu nie zabiera miejsca, ale jest pod ręką.

Wydajność

Duża liczba zdjęć i filmów mogła spowolnić stronę, więc od początku traktowałam kompresję multimediów jako część designu. Efektem jest bogata warstwa wizualna bez rezygnowania z szybkości.

Efekty

Cały projekt, od moodboardu do wdrożonej strony, zamknęłam w 3 tygodnie. Wyniki Lighthouse potwierdziły, że krótki czas realizacji nie poszedł kosztem jakości: 100/100 Performance, 100/100 Accessibility, 100/100 Best Practices, 100/100 SEO.

Czego się nauczyłam?

Największą lekcją było wyznaczanie granic w projekcie, w którym sama jestem klientem. Portfolio łatwo poprawiać bez końca, więc potraktowałam je jak produkt: z jasnym zakresem, priorytetami i miejscem na dalsze iteracje.

Potwierdziłam też, że detale budują charakter dopiero jako system: pikselowe logo, aktywne menu, przejścia i rytm sekcji osobno są małe, ale razem mówią o podejściu do pracy.

Przejście od moodboardu do działającej strony pokazało mi, jak bardzo AI skraca dystans między makietą a wdrożeniem. Designer może szybciej testować decyzje w realnym środowisku, nie tracąc kontroli nad efektem wizualnym.